Kołysanka prosto z serca mamy :-*


Dziecko ... najdroższa osoba w życiu każdej mamy. Ile razy tuliliśmy w ramionach nasze maleństwo, aby ułatwić mu pójście spać?? Ile naszych prób spełzło na niczym??

Każde dziecko ma inną metodę, która pozwala mu zasnąć. Czasem potrzeba więcej czasu, aby znaleźć metodę dobrą, miłą i skuteczną do usypiania. 

Mój synek niezbyt lubił kołysanki standardowe :-( Na słowa "Aaaa kotki dwa..." zaczynał się denerwować i płakał. Do dziś dnia jak usłyszy tą kołysankę zaczyna robić mu się smutno. no cóż nie trafiłam w jego gust :-)
I co dalej zrobić??

Bujanie, przytulanie, głaskanie, aż pojawiła się złota myśl.... kołysanka specjalna dla niego, prosto z serca kochającej mamy.

Motorem napędowym była buzia mojego Adasia. Spojrzałam w jego oczka, które pełne ufności patrzyły na mnie i jakby mówiły "Mamo stwórz dla mnie miłą piosenkę. Znasz mnie i wiesz co lubię." I wtedy pomysł sam się pojawił w mojej głowie i zaczęłam cichym, spokojnym głosem śpiewać to, co zrodziło się w mojej głowie.



Oto nasza kołysanka z serca płynąca:


Najpiękniejszy na ziemi to Ty,
Wszystkie gwiazdy na niebie to Ty,
Adamek, Adamek.

Twoje oczy niebieskie jak niebo,
Twoje usta słodziutkie jak miód,
Adamek, Adamek.

Całe szczęście mamuni to Ty,
Wszystko to, co najlepsze to Ty,
Adamek, Adamek.


BINGO!!! Mój synek uśmiechnął się do mnie jak mały aniołek, zamknął oczka i zasnął :-) To był strzał w dziesiątkę. 

Nie wszystkie dzieci lubią gotowe rozwiązania. Zaufaj swojej intuicji i pozwól swojemu instynktowi zadziałać. Nie myśl o tym, że nie umiem, nie potrafię, bo kołysanka to nie piosenka na konkurs talentów. Śpiew dla swojej pociechy to nie występ w mam talent :-)

Najważniejsze, żeby Twojemu dziecku się podobało, oraz żeby czuło, że mama zrobiła coś tylko dla niego.

A jaką Ty masz metodę na usypianie swojego maleństwa??

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Samodzielność dziecka a pozostawienie je bez opieki.

Przychodzi taki czas, w którym nasze dzieci zaczynają być samodzielne. Jest to bardzo ważny etap rozwoju dziecka. Warto się jednak zast...

Copyright © 2014 Magda i Adaś :) , Blogger